31 grudnia 2014

Ujedrnianie cialka z Nuxe Creme Fondante


Witajcie,


jak Wam idą przygotowania do imprezy sylwestrowej? Pracujecie dziś czy może relaksujecie i zbieracie siły na największą imprezę w roku?;)






Dziś zapraszam Was na recenzje Ujędrniającego kremu do ciała od Nuxe.



200ml w cenie 60-100 zl w zzależności od sklepu


Opis:


  • Krem o podwójnym działaniu ujędrniającym i przeciwzmarszczkowym- koryguje i zapobiega przed utratą jędrności skóry. Zawiera ekstrakt z „kory młodości” Mimozy Brazylijskiej (patent NUXE) oraz cukry owsiane, które współdziałając ze sobą, zapewniają natychmiastowy efekt liftingu. Z kolei płatki żytnie i Kigelia Afrykańska intensywnie ujędrniają i wzmacniają strukturę skóry, a witamina E i ekstrakt z jaśminu chronią skórę przed pojawieniem się widocznych oznak przedwczesnego starzenia.
  • Dostarcza przyjemności: krem, dzięki cudownej, szybko wchłaniającej się konsystencji, można aplikować na całe ciało jako masaż, zwracając szczególną uwagę na zwiotczenia (uda, brzuch, biust, ramiona).
  • Skuteczność działania*: skóra bardziej jędrna: 86%, skóra bardziej gładka: 82%
źródło



Skład:

AQUA/WATER, COCO-CAPRYLATE/CAPRATE, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, GLYCOL PALMITATE, DIETHYLHEXYL CARBONATE, BUTYLENE GLYCOL, DIMETHICONE, STEARYL HEPTANOATE, CETEARYL GLUCOSIDE, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, POLYMETHYL METHACRYLATE, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL, TOCOPHEROL, PARFUM/FRAGRANCE, HYDROXYETHYL ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, CAPRYLOYL GLYCINE, TOCOPHERYL ACETATE, CITRIC ACID, XANTHAN GUM, ETHYLHEXYLGLYCERIN, SODIUM HYDROXIDE, DIMETHICONOL, DEHYDROACETIC ACID, AVENA SATIVA (OAT) KERNEL EXTRACT, TETRASODIUM EDTA, MALTODEXTRIN, PENTYLENE GLYCOL, JASMINUM OFFICINALE (JASMINE) FLOWER EXTRACT, SECALE CEREALE (RYE) SEED EXTRACT, 10-HYDROXYDECANOIC ACID, SEBACIC ACID, POLYSORBATE 60, SORBITAN ISOSTEARATE, 1,10-DECANEDIOL, STRYPHNODENDRON ADSTRINGENS BARK EXTRACT, SODIUM BENZOATE, KIGELIA AFRICANA FRUIT EXTRACT, CITRUS AURANTIUM DULCIS (ORANGE) FLOWER EXTRACT, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) FLOWER EXTRACT [N2104/A].

źródło



Opakowanie & Konsystencja:




Krem umieszczony jest w plastikowym opakowaniu. Jak wiecie, wolę opakowania z pompka, które są bardziej higieniczne,ale generalnie ta wersja tez jest wygodna w użyciu. Krem ma konsystencję przypominającą połączenie balsamu z masełkiem do ciała .
Kosmetyki Nuxe oczarowały mnie przede wszystkim ze względu na piękny zapach. Ciężko mi go określić, ale ma w sobie coś, co uwodzi nasze nosy;)


Moja opinia:


Moja ciało bardzo polubiło ten krem. Kosmetyk faktycznie ujędrnia skorę,staje się ona bardziej napięta i prezentuje się lepiej. Oczywiście warunkiem koniecznym jest systematyczność:) Polecam stosowanie kremu wraz z aktywnością fizyczna, wtedy najlepiej widać efekty. Tak jak wspomniałam, kosmetyk ma śliczny zapach, co umila jego stosowanie i wpływa na nasz relaks:) Zdecydowanie mogę Wam polecić ten produkt, sama zamierzam zakupić kolejne opakowanie by wrócić do formy po świątecznych grzeszkach:P

Znacie kosmetyki Nuxe? Coś polecacie? Może stosowałyście ten krem? Dajcie znać




Przy okazji życzę Wam świetnej zabawy dziś wieczorem i wspaniałego roku 2015!!!

29 grudnia 2014

Poniedzialkowe inspiracje vol.60



Witajcie,

Jak się czujecie po świętach? Ja sobie w tym roku pofolgowałam i mój żołądek nieźle się rozciągnął:P Ale chociaż w sobotę pobiegłam na siłownię..Spaliłam więc jakąś 1/100 pochłoniętych kalorii:P

Jakie macie plany na Sylwka? Wyjeżdżacie gdzieś a może spędzicie go w gronie przyjaciół?




Dziś zapraszam Was na inspiracje.Mam nadzieję,że w 2015 znajdę więcej czasu na blogowanie:)









źródło
Elementy wystroju,które sprawią, że nawet najbardziej surowa sypialnia stanie się przytulna.



źródło


Idealny kącik do czytania:)




źródło

Prześliczna opaska do włosów, nie sądzicie?





źródło
Jaki make up będzie u Was królował w środę? Klasyczny czy może stawiacie na coś bardziej szalonego?




źródło

Pojadłyśmy, poleniuchowałyśmy, a teraz zamiast płakać nad skutkami, bierzmy się do roboty;)




15 grudnia 2014

Poniedzialkowe inspiracje vol.59


Witajcie,

Jak spędziłyście ten weekend? Były świąteczne zakupy/porządki/leniuchowanie, a może balowanie?;) U mnie sobota była dość intensywna:od rana popracowałam by wieczorem trochę poimprezować:P 


Dziś zapraszam Was na cotygodniowe inspiracje:








źródło

Oryginalny pomysł na świąteczną dekorację stołu.








źródło
Od zawsze marzyłam o takim widoku z okna. Może kiedyś...;)






źródło
Zimowy manicure:)




źródło
Mega mi się spodobały te bransoletki..Wyglądają świetnie..i jeszcze te inspirujące hasła!





źródło
Która z Was by pogardziła taką sypialnią?:P





źródło

W chłodne i deszczowe wieczory snuję marzenia o podróży w jakieś egzotyczne miejsce...Też tak macie?



źródło
Nie mogłam się powstrzymać i musiałam Wam pokazać te odjechane ciastka:D



Coś się Wam szczególnie spodobało? 

7 grudnia 2014

Poniedzialkowe inspiracje vol.58



Witajcie,

Jak spędziłyście weekend? Odwiedził Was Mikołaj? Ja spędziłam bardzo miły sobotni wieczór w gronie znajomych, z którymi dawno się nie widziałam. Tego mi było trzeba:)


Zapraszam Was na cotygodniowe inspiracje.






źródło

Pomysł na dekorację sypialni. Może serce wyglądałoby lepiej w nieco mniejszym rozmiarze. Ale generalnie pomysł mi się podoba.




źródło

Łatwy i szybki sposób na wprowadzenie przyjemnego nastroju do wnętrza mieszkania. Gdy pomalujemy szyszki na złoto, wystrój nabierze zimowego klimatu:)


źródło
Co tu dużo mówić: spełnienie marzeń niejednej kobiety;)



źródło
Mani black&white. Klasyka nieco inaczej:)




źródło



Przepiękna kreacja i magiczne zdjęcie.







źródło
W tym roku planuję upiec pierniczki na święta. Znacie jakieś fajne przepisy?

5 grudnia 2014

Ulubieniec moich rak: Anida krem z woskiem pszczelim



Witajcie Moje Drogie,

Przykro mi,ze ostatnio mam tak mało czasu na blogowanie. Nie dość, ze doba jest dla mnie za krotka od dawna to jeszcze doszły mi nadgodzinki. A po całym dniu lampienia się w monitor, mam odrzut od komputera.

Dziś chciałam Wam pokazać krem do rąk, który podbił moje serce już dawno temu. Od tamtej pory zużyłam już kilka opakowań i planuję go dalej stosować. Chodzi o krem Anidy z woskiem pszczelim i olejem makadamia.


100 ml w cenie ok.4-6zl


Opis:

Krem posiada bardzo dobre właściwości osłonowe i pielęgnacyjne. Odbudowuje zniszczona i popękaną skórę rąk. Zapobiega tworzeniu się suchego naskórka. Wosk pszczeli działa natłuszczająco, ochronnie i zapobiega wysuszaniu skóry. Olej makadamia posiada wyjątkowe właściwości regeneracyjne - zmiękcza i wygładza naskórek, przyśpiesza odbudowę uszkodzeń skóry i skutecznie łagodzi podrażnienia.




Skład:

Aqua, Macadamia, Ternifolia Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Ceteareth-20(and)Cetearyl Alcohol, Glycerin, Beeswax, Mineral Oil, Tocopheryl Acetate, D-panthenol, Polyacrylamide(and)Hydrogenated Polydecene(and)Laureth-7, Allantoin, Propylene Glycol, Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Hexyl cinnamal, Lilial, Limonene.





Opakowanie & Konsystencja:

Krem zapakowany jest w poręczną tubkę. Noszę go zawsze w torbie, a drugą tubkę trzymam w pracy:) Kosmetyk ma idealną konsystencję, szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy, co zdarzało się nawet w przypadku sporo droższych produktów. 




Moja opinia:

Wydaje mi się, że krem ten jest dobrze znany przynajmniej części z Was. Sama dowiedziałam się o nim na którymś z blogów już dosyć dawno temu. Ponieważ cieszył się dobrą opinią, postanowiłam wypróbować  i nie żałuję. Krem ma prześliczny zapach, bardzo dobrze radzi sobie z nawilżeniem skóry. Jest wydajny a przy okazji ma naprawdę atrakcyjną cenę.Jak dla mnie kosmetyk ten nie posiada minusów!:) Zdecydowanie wolę ten krem niż popularny produkt z masłem shea L'occitane. 

Mam w planach wypróbować jeszcze krem do rąk Nuxe. Miałam jego próbkę i zapowiadał się obiecująco,ale możliwe,że to produkt Anidy zostanie ze mną na długi czas.

Miałyście do czynienia z tym kremem? Co o nim sądzicie? A może macie innych ulubieńców?

1 grudnia 2014

Poniedzialkowe inspiracje vol 57


Witajcie,

Jak Wam się udał weekend? Obchodziłyście Andrzejki? Ja w sobotę byłam na świetnej imprezie urodzinowej koleżanki. Co prawda nie miała nic wspólnego z tym świętem, ale za to fajnie się bawiłam.

A dziś zapraszam Was na kolejną dawkę inspiracji:P















źródło

Wystrój wnętrza godny niejednego podróżnika.






źródło

Zaczął się grudzień więc moje myśli już powoli wędrują ku zimowo-świątecznym klimatom. 




źródło


A propos świąt, zobaczcie ile inspiracji na mani:D





źrodło

Sukienki Elie Saab podobają mi się od dawna. Są takie delikatne i kobiece:)



źródło

Co powiecie na taki zaczarowany ogród?

źródło

Prosta i urocza forma podania słodkości.



Miłego tygodnia dziewczyny:)

24 listopada 2014

Poniedzialkowe inspiracje vol 56

Witajcie,

Wypoczęte po weekendzie? Czy tak jak w moim przypadku przydałby Wam się jeszcze jeden dzień wolnego?;)


Zapraszam Was na kolejną dawkę inspiracji. Mam nadzieję,że się Wam spodobają.











źródło
Niby coś prostego, a ma w sobie urok, Z chęcią widziałabym taką ozdobę u siebie na ścianie.





źródło

Bardzo podobają mi się dekoracje z napisami "home", "love" etc.  Ale ostatnio korci mnie żeby stworzyć coś bardziej oryginalnego. Co myślicie o takich poduszkach? Jak dla mnie bardzo fajny pomysł.



źródło


Jesienne mani. 







źródło

Śliczna i seksowna sukienka. Może mało praktyczna ale i tak mi się podoba :P




źródło

Uroczy kobiecy tatuaż. A Wy macie na sobie jakieś malowidła?;) Może coś doradzicie?




Słodziutkie i romantyczne ciasteczka na jesienne chłody :)

12 listopada 2014

7 Sposobow na jesienna chandre


Witajcie Kochane,

jak Wam minął długi weekend? Ja niestety pracowałam w poniedziałek i wtorek. Ale za to w niedzielę wieczorkiem wykonałam mój cotygodniowy rytuał spa z kąpielą w wannie, świeczkami i lampką wina. Serdecznie Wam polecam taki relaks przed kolejnym tygodniem pracy:)

Co prawda na pogodę nie możemy ostatnio szczególnie narzekać - niech ta temperatura utrzyma się jak najdłużej! Jednak mimo to miewam dni kiedy dopada mnie typowa jesienna chandra. Jako osoba, dla której mogłoby istnieć wyłącznie lato 12 miesięcy w roku, ciężko mi się przestawić na deszcz, szare dni oraz to,że tak szybko robi się ciemno. No bo jak to, wychodzę  z pracy i mam wrażenie,że zaraz powinnam iść spać?:P Jednak zamiast siedzieć i się dobijać, staram się w takie dni poprawić nastrój na różne sposoby. Może któryś sprawdzi się i u Was? Ciekawa jestem też Waszych metod zwalczania jesiennej chandry :)





Gdy za żadne skarby nie macie ochoty wychodzić z domu...


1. Relaksacyjna kąpiel. Świeczki i muzyka - obowiązkowe. Lampka wina - przyjemny dodatek ;)


źródło
Osobiście staram się w każdą niedzielę zarezerwować czas na taką kąpiel. Pozwala wyciszyć się i rozluźnić przed poniedziałkiem. 


2. Ciepłe kakao.


źródło
Cieplutkie i słodziutkie kakao. Myślami przenosimy się w czasy beztroskiego dzieciństwa. Do tego polecam kocyk i ciekawą książkę :)


3. Wieczór z ulubionym serialem/komedią.


źródło


Jeśli moja chandra niebezpiecznie zbliża się w kierunku pospolitego doła, nie raz z opresji ratuje mnie obejrzenie kilku odcinków Przyjaciół:) Oczywiście możecie wybrać inny serial, który lubicie lub komedię. Dla mnie to jest najlepszy serial ever. Zawsze poprawia mi humor!



Gdy znajdziecie w sobie odrobinę energii by gdzieś wyjść:


4. Ploteczki przy kawie z przyjaciółką.


źródło
Przyjaciółki mają to do siebie , że potrafią dość szybko poprawić nam nastrój. Zazwyczaj sama perspektywa spotkania z nimi działa na nas pozytywnie. Takie popołudnie przy kawce potrafi migiem przegonić chandrę.


5. Zabieg u kosmetyczki/masaż itp
źródło
Generalnia każda forma zabiegu kosmetycznego/relaksacyjnego wchodzi tu w grę, Od zwykłego manicuru, przez zabiegi na twarz, aż  po masaż. Bardzo lubimy gdy ktoś się nami zajmuje, a my możemy skupić się na... relaksie. 

6. Sport
źródło
Odrobina ruchu potrafi zdziałać cuda, przynajmniej jeśli chodzi o nasze samopoczucie. Wyjście na basen, bieganie po parku, rower...a nawet niewinny spacer z psem (tylko nie w tempie emeryta:P) sprawią,że lepiej się poczujecie. Nie dość,że się dotlenicie, to jeszcze przy ruchu wytworzycie endorfiny. Sposób wielokrotnie sprawdzony, polecam!

7. Zakupy ;)
źródło
Przyjaciółki są poza zasięgiem, nie macie najmniejszej ochoty na sport,a wanna właśnie zalała sąsiada? No cóż, zawsze zostaje stary sprawdzony sposób kobiet na zły humor: zakupy! :P



Zdradźcie jak Wy sobie radzicie z chandrą :)

29 października 2014

Hybrydę mam i ja :P

Witajcie,

chciałam się dziś z Wami podzielić swoimi przemyśleniami na temat manicure hybrydowego. Od dłuższego czasu sporo o nim słyszałam,ale jakoś nie wzbudzał mojego zainteresowania. Zakładałam,że jest "be" i już :P Pamiętając o tym, jak wyglądały moje paznokcie kilka lat temu po przygodzie z akrylem jakoś nie ciągnęło mnie do kolejnych eksperymentów.

Jednak tuż przed wyjazdem na urlop postanowiłam zaryzykować (wcześniej zagłębiając się nieco w temat). Wiedziałam,że jak bym się nie starała, to zwykły manicure nie przetrwa pakowania, sprzątania a przede wszystkim ciągłego plażowania itp.Wybrałam się więc do kosmetyczki i zażyczyłam sobie manicure hybrydowy. 

Postawiłam na czerwień z mieniącymi się drobinkami. Niestety zdjęcia tego nie oddają, ale pięknie prezentowały się w słońcu. Żałuję,że nie pocykałam fotek jak ładnie wyglądały na tle turkusowej wody!













Sama hybryda spodobała mi się na tyle, że znów się na nią skusiłam, tym razem w jesiennym odcieniu śliwki:) Zastanawiam się także czy nie zakupić lampy i odpowiednich lakierów by móc taki manicure wykonywać w domowym zaciszu...Co myślicie?














A co Wy myślicie o hybrydzie? Z jednej strony na pewno nieco osłabia płytkę, jednak z drugiej dzięki utwardzeniu lakieru udaje mi się zapuścić paznokcie, nie łamiąc ich, co do tej pory było niemalże niemożliwe.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...