13 lipca 2015

Poniedzialkowe inspiracje vol 69

Witajcie:)

Urlopujecie? Jesteście jeszcze przed, a może już właśnie wróciłyście z urlopu? Ja mam nadzieję,że uda mi się gdzieś wyrwać na tydzień w sierpniu. Trzymajcie kciuki ;)



Zapraszam Was na kolejną garść inspiracji:)













źródło


Nastrojowe światło w sypialni dzięki marokańskim lampom. Podoba Wam się taki klimat?






źródło

Przytulny kącik na balkonie. A w tym fotelu to się  momentalnie zakochałam:D






źródło
Coś dla takich maniaczek bransoletek, jak ja. Po prostu piękne!




"Morskie" mani, czyli rozwiązanie idealne na wakacje :)







Szpilki+ kwiecisty wzór - to musi się udać. Są po prostu mega;)






źródło

Mniaaaaam! Widziałam ostatnio takie apetyczne jabłka na street food festiwalu w moim mieście. Próbowałyście kiedyś? Aż ślinka cieknie..No i kalorii trochę mniej niż w ciastku:P




Coś Wam wpadło w oko? ;)


Udanego tygodnia,

Gosia

9 lipca 2015

Korres: Rozjasniajaco-wygladzajace serum z dzika roza.

Hejka,

Czy zdajecie sobie sprawę,że już prawie weekend?:P Udało mi się zagospodarować chwilkę by tutaj zajrzeć więc spieszę Wam z recenzją. Najwyższa pora abyście poznały moje zdanie na temat Serum z dziką różą od Korresa . Krem z tej samej serii już Wam recenzowałam TUTAJ. Czy serum spełniło moje oczekiwania? Zapraszam do recenzji:)



30 ml. W Sephorze w zaporowej cenie 229 zł. W drogeriach internetowych ok 85 zł.


Opis:

Silnie skoncentrowane serum wzbogacone o polisacharydy z drzewa baobabu ujędrnia skórę i wygładza drobne zmarszczki. Aktywny składnik pozyskiwany z protein pszenicy znacznie zmniejsza ilość, wielkość i głębokość zmarszczek, co zostało potwierdzone w badaniach klinicznych. Olejek z dzikiej róży to naturalne źródło witaminy C, która wyrównuje przebarwienia, rozjaśnia skórę i dodaje jej blasku. Zawiera: olejek z dzikiej róży, witaminę C, żel z drzewa baobabu, wyciąg z żeńszenia, wyciąg z pigwy, prowitaminę B5. 


źródło




Skład:


Aqua/Water/Eau, Pentylene Glycol, Glycerin, Dicaprylyl Carbonate, Diglycerin, Butylene Glycol, Sodium Acrylates Copolymer, Isodecyl Neopentanoate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Hydrogenated Polyisobutene, Adansonia Digitata (Baobab) Pulp Extract, Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Amorphophallus Konjac Root Extract, Ascorbic Acid, Ascorbyl Palmitate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Bis(Tripeptide-1) Copper Acetate, Butylphenyl Methylpropional, Centella Asiatica Extract, Ceratonia Siliqua Gum, Citronellol, Echinacea Purpurea Extract, Eugenol, Geraniol, Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, Glycine, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Hexyl Cinnamal, Hydrolyzed Sodium Hyaluronate, Hydrolyzed Soy Protein, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Lactic Acid, Lonicera Caprifolium ( Honeysuckle) Flower Extract, Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract, Panax Ginseng Root Extract, Panthenol, Parfum (Fragrance), PEG-8, PEG-32, PEG-40 Hydrogenated Castor oil, Phospholipids, Phytic Acid, Polyglyceryl-10 Stearate, Pyrus Cydonia Fruit Extract, Rosa Canina Fruit Extract, Rosa Canina Fruit Oil, Salicylic Acid, Sorbic Acid, Sorbitol, Tocopherol, Vitis Vinifera (Grape) Seed Extract, Xanthan Gum.





Opakowanie & Konsystencja:






Serum otrzymujemy w eleganckiej szklanej buteleczce z pompką. Jak wiecie bardzo lubię takie rozwiązania ze względu na higienę. Nie ma problem z dozowaniem produktu - no dobra...za pierwszym razem możecie przez przypadek poszaleć z ilością, ale później będziecie o tym pamiętać;)Serum ma dość rzadką konsystencję, jest nieco rzadsza niż ekoampułki od Pat& Rub. Potrzeba nam niewiele produktu by pokryć nim całą twarz.Nie mam zarzutów co do wchłaniania się. Następuje to w miarę szybko.



Moja opinia:


Korresem "zaraziłam się" od kiedy poznałam moją przyjaciółkę, która większość życia spędziła w Grecji. Za każdym razem gdy tam jechała na urlop, mogłam liczyć że zrobi dla mnie małe kosmetyczce zakupy:D Opcja ta była bardzo kusząca, gdyż tak jak w przypadku innych zagranicznych marek, Korres ma w Polsce bardzo zawyżone ceny. W Grecji to samo serum wraz z kremem do twarzy można dorwać w promocji za ok 85 zł. Spora różnica więc po co przepłacać?:P


Przejdźmy jednak do sedna.. Serum podobnie jak krem do twarzy z tej samej serii po prostu niebiańsko pachnie. Bardzo dobrze sprawdza się pod makijaż - świetnie nawilża moją problematyczną skórę. Różnicę widać zaraz po aplikacji, buzia staje się odżywiona, skóra jest lekko napięta. Po skończeniu opakowania faktycznie dostrzegłam,że moje przebarwienia po trądziku uległy rozjaśnieniu! Co będę się dużo rozwodzić, kosmetyk mnie tak zauroczył,że na pewno do niego wrócę. Jednak na pewno nie skuszę się na niego w Sephorze. Uważam,że ich cena to nieporozumienie. Nabrałam też ochoty na więcej produktów tej firmy. W zanadrzu trzymam zestaw z magnolią, który będę niedługo testować.



Używałyście tego serum lub innego produktu z serii z dziką różą? Jak Wasze wrażenia?

6 lipca 2015

Poniedzialkowe inspiracje vol.68


Witajcie Kochane,

Jak się czujecie po weekendzie? Ja generalnie dochodzę do siebie po bardzo intensywnym miesiącu w pracy więc wybaczcie,że jeszcze nie zaglądam tu tyle, ile bym chciała. Mam nadzieję,że korzystacie ze słoneczka i spacerujecie uśmiechnięte :)




Zapraszam  Was na kolejną dawkę inspiracji:












źródło
Nietypowy pomysł na urządzenie kuchni. Przyznam,że bardzo mi się spodobał...




źródło


Śliczna sukienka, wręcz idealna na wakacyjne imprezy!






źródło

Idealny odcień szminki:D 





źródło
Mani, które świetnie wygląda na opalonej skórze dłoni:)





źródło
Uroczy hiszpański taras. Oj chcę kiedyś taki mieć!:)







źródło
Jak widzę takie pyszności to zapominam na śmierć o tym, że mamy sezon bikini i wypadałoby jakoś wyglądać:P



źródło

Ale nie ma się co przesadnie zamartwiać, w końcu słońce i tak wzejdzie następnego dnia. Cieszmy się latem, Moje Drogie:D




29 czerwca 2015

Poniedzialowe inspiracje vol. 67

Witajcie Kochane,

Jak się czujecie po weekendzie? Robiłyście coś ciekawego czy zafundowałyście sobie 2 dni lenia?:P

Ja pracowałam i balowałam więc balans jest zachowany ;)


Zapraszam Was na inspiracje przy kawce:








źródło

Czy Wy też tak uwielbiacie lato?  Chyba najbardziej tęsknie za hiszpańską pogodą i ...owocami:P Szkoda,że u nas lato trwa tak krótko, dlatego trzeba się nim cieszyć ze zdwojoną siłą:D 






źródło
Imponujący tatuaż. Podoba Wam się? Według mnie jest śliczny,ale sama będę chciała zacząć od czegoś mniejszego.





źródło
Nie mogło zabraknąć letniego mani:)





źródło

Śliczny wzór letnich butów. Nie dość,że wygodne to jeszcze jakie ładne.







źródło
Od dawna fascynują mnie arabskie klimaty. Powyżej łazienka w marokańskim stylu. Nie pogardziłabym :P




źródło


Kolejną rzeczą, którą uwielbiam w lecie są ciepłe wieczory spędzone w ogrodzie przy lampce wina. Polecam:)

Życzę Wam żeby ten tydzień minął Wam szybko i przyjemnie.


17 czerwca 2015

Nowinki w kosmetyczce

Witajcie,

Niedawno powiększyłam nieco kosmetyczne zapasy. Przyszła pora Wam pokazać co nowego do mnie zawitało:) 

Podczas wizyty w Warszawie obowiązkowym punktem była wizyta w salonie Mac oraz KIKO. O to produkty, którym nie mogłam się oprzeć:

Szminka Ultra Glossy Stylo nr 809 KIKO - mój obecny ulubieniec. Tak podbiła moje serce,że kupiłam już kolejne opakowanie. Róż Mac Pro Longwear w odcieniu Rosy Outlook. Cień KIKO nr 410 - fajnie się sprawdzi do letniego smoky. Lakiery do paznokci KIKO: nr 529, 522 i 285. Utrwalacz do makijażu Make up Fixer KIKO.



Skusiłam się także na 2 produkty podczas zakupów na cocolita.pl Jest to kultowy bronzer theBalm Bahama Mama oraz paleta róży Make Up Revolution All about Pink.Niedługo je zaprezentuję na blogu.






Ostatnia z nowości - produkt do oczyszczania i depilacji twarzy. W szczególności zależało mi na funkcji oczyszczającej, a nie chcę wydawać majątku na Clarisonic.Któraś z Was może ma szczoteczkę Brauna i może się podzielić opinią?:)



Co sądzicie o moich zakupach? Miałyście któryś z wymienionych produktów? Dajcie znać :)

15 czerwca 2015

Poniedzialkowe inspiracje vol 66


Witajcie,

Jak Wam minął weekend? Ja swój spędziłam niestety w łóżku na antybiotyku. Coś w tym roku sporo choruję:( Na poprawę humoru postanowiłam przygotować dla Was inspiracje, na które serdecznie zapraszam.









źródło


Która z Was nie chciałaby posiadać takiego cudeńka? Może w moich kosmetykach w końcu zapanował by względny ład :P






źródło

Jak widać z lampek można zrobić użytek także latem. Stwarzają cudowną aurę w ogrodzie:)




Jestem pod wrażeniem jak wiele ładnych rzeczy może powstać ze starych palet. Bardzo podoba mi się ten trend.







Co tu dużo mówić - śliczne mani;)




źródło

Pomysł na "tuning" letnich szortów.




źródło

A jak już jesteśmy przy lecie - propozycja lodów, które nie będą nam ciążyły na sumieniu :P




Dajcie znać co się Wam spodobało. A może i Wy znalazłyście jakieś fajne inspiracje, którymi chciałybyście się podzielić?

25 maja 2015

Poniedzialkowe inspiracje vol. 65

Hejka,

Jak się czujecie po weekendzie? Ja jestem dość mocno padnięta - wzięłam udział w kolejnym biegu na 10 km i dałam radę :D A potem jeszcze trzeba było odpowiednio świętować:P

Dzisiejsze ostre zasuwanie w pracy na dobre mnie uświadomiło,że już po weekendzie. Jednak w ramach odrobiny relaksu zapraszam Was na kolejną dawkę inspiracji:








źródło
Co tu dużo mówić: niesamowite wnętrze, nie sądzicie?



źródło
Prześliczne bransoletki, a ich kolorystyka świetnie podkreśla opaleniznę. Chcę!:P






źródło
Całkiem fajny pomysł na oryginalne mani.





źródło
Lato, lato już niedługo. A wtedy przyjdzie pora na zwiewne sukienki. Co powiecie na tą kieckę? Ja się zakochałam.




źródło
Jakbym miała w okolicy taką bibliotekę to bym chyba ciągle w niej siedziała. Robi wrażenie.


źródło
Słodziutki miś- kiwi:D




Jak Wam minął poniedziałeczek? Ktłóraś z inspiracji Wam wpadła w oko?

Miłego tygodnia:)

20 maja 2015

Marokańska glinka Rhassoul


Witajcie Kochane,

Dziś zapraszam Was w egzotyczną podróż do ...Maroka:) To właśnie stamtąd pochodzi produkt, o którym chcę Wam opowiedzieć. Jest to glinka Rhassoul. Zapewne niejedna z Was o niej słyszała. Znana jest między innymi z dużej zawartości minerałów. 




źródło



Ja swoją glinkę zamówiłam na marokosklep.com.Kupiłąm od razu kilogram, gdyż należę do fanek wszelakich glinek. A do tego moja mama mi często podbiera wszelakie kosmetyki:P Swoją drogą polecam Wam wspomniany sklep. Mają bardzo dobre produkty.




Opis:

KORZYSTAJ Z DOBRODZIEJSTW  NATURY I ZRÓB MASKĘ NA TWARZ,  LUB NA CAŁE CIAŁO, BY JE NATURALNIE ODŻYWIĆ MINERAŁAMI ZAWARTYMI W TYM WSPANIAŁYM PRODUKCIE. GŁÓWNE SKŁADNIKI GLINKI TO: STEWENSYT BOGATY W KRZEMIONKĘ, MAGNEZ,ŻELAZO, WAPŃ, POTAS, SÓD.

EFEKTY ZASTOSOWANIA:
-eliminuje nieczystości i martwe komórki skóry,
-poprawia elastyczność, jędrność i strukturę skóry,
-redukuje suchość i łuszczenie się skóry,
Sposób użycia:  zamocz płytki w wodzie (najlepsza woda mineralna), poczekaj 20 - 30 min, aż się rozmoczą i nałóż na twarz lub ciało. Wg. uznania można dodać wodę różaną lub pomarańczową, albo też dolać trochę oleju arganowego lub innego naturalnego: cytrynowego, piżmowego, różanego czy z ambrą. Zmyj po 5 - 7 minutach.



Osobiście glinkę rozpuszczam zawsze w wodzie różanej (którą uwielbiam i zużyłam już sporo buteleczek), dodaję także trochę olejku arganowego. Takie połączenie bardzo dobrze sprawdza się na mojej skórze. 










Moja opinia:


Zanim przyszła do mnie paczuszka z zakupioną glinką i kilkoma innymi produktami obawiałam się, co to będzie jeśli nie przypadnie mi do gustu. Jednak kilogram glinki tak szybko się nie rozejdzie:P Na szczęście moje obawy okazały się zupełnie bezpodstawne. Moja skóra polubiła się z tym produktem od pierwszego użycia. Świetnie sprawdza się na niej, choć jest skłonna do przesuszeń. Po aplikacji, moja skóra jest odpowiednio nawilżona, oczyszczona a do tego  pełna blasku. Glinka ta stała się elementem mojego regularnego domowego spa:) A znajome proszą o próbki tego cudeńka.

W jednym zdaniu mogę podsumować glinkę Rhasssoul: chyba najlepsza glinka jakiej używałam do tej pory! Polecam Wam ją serdecznie.

Miałyście z nią do czynienia? A może macie inne glikowe/maseczkowe hity? Dajcie znać!:)


18 maja 2015

Poniedzialkowe inspiracje vol 64



Witajcie po mega długiej przerwie,


Niestety ogrom niespodziewanych obowiązków i wypadków losowych sprawił,że zniknęłam z blogosfery. Nadal nie jest super i pewnie nie będę tu jeszcze tyle, ile bym chciała ale mam nadzieję,że niedługo wszystko wróci do normy. Postaram się wrzucać posty i zaglądać do Was w wolnych chwilach:)



Dziś zapraszam Was na inspiracje. Mam nadzieję,że trochę za nimi tęskniłyście;)












źródło


Są tu jakieś fanatyczki sauny? Co byście powiedziały na takie cudeńko na świeżym powietrzu?






źródło


Niedługo ruszy sezon bikini. Macie już swój wymarzony kostium? Ja jeszcze nie, ale takie koronki do mnie przemawiają:) Najpierw jednak chciałabym zrobić mały "tuning" sylwetki:P





źródło



Obłędny widok z łazienki. Normalnie chyba bym nie wychodziła z tej wanny:P







źródło


Prześliczny wisiorek. 





źródło

Wiosenne mani:)



A co Was ostatnio inspiruje? 



źródło
P.S A Wy już piłyście poranną kawę?:P


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...